Izolacja murów zyskuje na popularności w aspekcie walki z wilgocią.

Faktem jest, aby ściany fundamentowe oraz mury budynku nie nasiąkały wodą i nie wytracały ciepła, które przenika od strony pomieszczeń parteru konieczna jest izolacja murów. Ważnym pojęciem jest hydroizolacja pozioma – pomiędzy ławami a ścianami oraz pomiędzy ścianami parteru a fundamentem powinno się ułożyć tak zwaną hydroizolację poziomą. Przede wszystkim zabezpiecza ona mury przed kapilarnym podciąganiem wody. Warto też dodać, że przekładki z materiału izolacyjnego tworzą warstwę poślizgową, dzięki której ława i ściana nie stanowią jednorodnego elementu konstrukcyjnego. Gdyby nie tak zwana izolacja pozioma na styku tychże materiałów mogłoby dojść do powstawania pęknięć, a w rezultacie nawet do osiadania budynku.

Najpopularniejszym materiałem, który jest wykorzystywany do hydroizolacji poziomej jest papa układana na lepiku lub też termozgrzewalna. Papę można zastąpić grubą folią z PCW (około 2 mm). Kolejnym pojęciem jest hydroizolacja pionowa – zabezpiecza ona ściany i mury od strony gruntu, a często również od strony wewnętrznej budynku. Hydroizolację układa się zwykle bezpośrednio na ścianie fundamentowej oraz osłania materiałem termoizolacyjnym. W przypadku hydroizolacji pionowej pokrywającej całą powierzchnię ścian zazwyczaj wykorzystuje się: papę – powinna być to papa modyfikowana SBS lub APP, na osnowie poliestrowej, która jest przeznaczona do zgrzewania; folię – polietylenową (LDPE lub HDPE) lub z PCW. Powinna ona mieć grubość pomiędzy 0,3 a 1,5 mm. Folię tę łączy się ze ścianami na klej.

W sprzedaży występują również folie, których krawędzie można zgrzewać, żeby powłoka izolacyjna była jak najbardziej szczelna. Są również folie samoprzylepne; masy bitumiczne – elastyczne oraz łatwe do nanoszenia (pędzlem, pacą, szczotką), za co chyba najbardziej lubią je wykonawcy. Kolejną zaletą jest to, że dobrze wypełniają one nierówności podłoża. Zazwyczaj trzeba jednak nimi smarować ścianę dwukrotnie. W przypadku, kiedy zawierają rozpuszczalniki organiczne, nie powinny one mieć styczności z polistyrenem, bo doprowadzą wtedy do jego zniszczenia. Masy bez rozpuszczalników organicznych wcale mu nie szkodzą, a nawet służą do przyklejania polistyrenowych płyt do ścian fundamentowych.

Masy bitumiczne nie ochraniają przed wilgocią w gruncie. Jednak, aby zabezpieczały przed wodą, muszą zostać użyte w połączeniu z innymi materiałami hydroizolacyjnymi. Zazwyczaj są to” masy polimerowe – w porównaniu z bitumicznymi mogą one zostać użyt: nawet w przypadku niskich temperaturach. Nanosi się je zwykle pędzlem lub też szczotką, podobnie jak masy bitumiczne. Mają również zbliżone do nich właściwości. Świeżo nałożone masy polimerowe mogą wchodzić w reakcje z polistyrenem. Ważne więc, aby masy polimerowe nie stykały się z polistyrenem, chyba że producent masy dopuszcza taką możliwość; zaprawy mineralne – rodzaj tynków, który posiada właściwości hydroizolacyjne.

Często zaprawy te są produktami dwuskładnikowymi, które są oferowane jako sucha zaprawa oraz płynna emulsja. Warto jeszcze na koniec wspomnieć o hydroizolacji lekkiej, średniej oraz ciężkiej. Ściany fundamentowe zabezpieczone są zwykle przez tak zwaną lekką hydroizolacją pionową – z jednej warstwy papy lub folii bądź dwóch warstw masy. Chroni to przed wilgocią zawartą w gruncie. W przypadku, jeśli w obrębie fundamentów pojawiłaby się woda, zwłaszcza taka, która jest zdolna wywierać tak zwane parcie hydrostatyczne, architekt powinien zaprojektować tak zwaną izolację typu średniego lub nawet ciężkiego. Koniecznie trzeba pamiętać, że izolacja murów oraz fundamentów jest bardzo ważne i zabezpiecza budynek.